Jak schować bojler w małej łazience, żeby nie zepsuł nowej aranżacji?

Mała łazienka z białymi płytkami, czarną mozaiką, wysokim drewnianym słupkiem, umywalką i miską WC

W wielu mieszkaniach w blokach i małych domach ciepłą wodę daje elektryczny bojler zawieszony na ścianie łazienki. Biały walec o średnicy kilkudziesięciu centymetrów zajmuje miejsce, którego w małej łazience brakuje, i psuje każdą aranżację. Kiedy przychodzi czas na remont, pojawia się pytanie: przenieść go, wymienić na coś mniejszego czy po prostu schować w zabudowie?

Zabudowa meblowa jest najczęściej wybieranym rozwiązaniem, bo nie wymaga zmian w instalacji. Trzeba jednak zrobić ją tak, żeby bojler miał dostęp do serwisu, wentylację i bezpieczne podłączenia. Inaczej po roku okaże się, że do wymiany drobnej części trzeba rozkręcić pół łazienki.

Słupek zamiast bojlera na ścianie

Najprostszy sposób to wysoki słupek meblowy, w którego górnej części wisi bojler, a w dolnej mieszczą się półki na ręczniki i chemię. Front słupka w kolorze pozostałych mebli sprawia, że łazienka wygląda spokojnie, a bojler przestaje istnieć dla oka. Dobrze, gdy drzwiczki otwierają się na całą wysokość, bo przy serwisie trzeba zdjąć pokrywę na dole zbiornika.

Słupek musi być głębszy niż sam bojler, z zapasem na rury i zawory. Ściana tylna zostaje otwarta albo wycięta, bo bojler wisi na własnych hakach przykręconych do muru, a nie na płycie meblowej. Nad zbiornikiem warto zostawić szczelinę wentylacyjną, a w cokole otwór, przez który zauważy się ewentualny wyciek. Szafka z płyty laminowanej powinna mieć zabezpieczone krawędzie, bo wilgoć z łazienki i ciepło zbiornika szybko niszczą tanie obrzeża.

Serwis, o którym nikt nie myśli przy projektowaniu

Bojler elektryczny ma grzałkę, termostat i anodę magnezową chroniącą zbiornik przed korozją. Przy twardej wodzie grzałka obrasta kamieniem, grzeje dłużej i zużywa więcej prądu, a w końcu przepala się. Typowe grzałki do bojlera różnią się mocą, długością, rodzajem kołnierza i gwintu, dlatego przy wymianie dobiera się je do konkretnego modelu zbiornika, a nie na oko. W zabudowie trzeba mieć możliwość odkręcenia pokrywy i wysunięcia grzałki w dół, co wymaga kilkudziesięciu centymetrów wolnej przestrzeni pod bojlerem.

Anodę kontroluje się okresowo, a przy wymianie grzałki często wymienia się ją przy okazji. Przed każdą taką pracą bojler odłącza się od prądu i spuszcza z niego wodę, więc zawór spustowy też musi być w zasięgu ręki. Jeśli dolna półka słupka jest zamontowana na stałe, warto zrobić ją wyjmowaną, żeby hydraulik nie musiał jej wyrywać.

Klasyczna łazienka z wolnostojącą wanną na nóżkach, szklaną kabiną prysznicową i złoconymi lustrami nad umywalkami

Umywalka na szafce i to, co pod nią schowane

W małej łazience szafka podumywalkowa ma zwykle szuflady, bo są wygodniejsze od drzwiczek. Szuflada wymaga jednak wycięcia na syfon i podłączenia, a te muszą zmieścić się w tylnej części szafki. Dlatego przy wymianie mebli warto od razu sprawdzić, czy syfon nie jest za głęboki i czy przewody nie zahaczą o szufladę.

To dobry moment, żeby wymienić także wężyki do baterii. Elastyczne przewody w oplocie mają ograniczoną żywotność, a w zamkniętej szafce trudno zauważyć pierwsze kropelki. Nowe wężyki dobiera się długością do odległości między baterią a zaworami kątowymi, tak żeby nie były naprężone ani zagięte w ostrym łuku. Przy szafce z szufladą lepiej sprawdzają się krótsze wężyki i zawory umieszczone wyżej, przy samej ścianie tylnej.

Zabudowa przy WC, która pracuje jak półka

Jeśli remont jest gruntowny, stary kompakt WC warto zastąpić miską podwieszaną na stelażu. Zabudowa stelaża tworzy podest, na którym można postawić świecę, roślinę albo koszyk z papierem, a nad nim zrobić podświetlaną wnękę. W małej łazience taka zabudowa zastępuje jedną szafkę i porządkuje ścianę.

Przy wyborze miski warto pamiętać, że musi pasować do rozstawu śrub i przyłączy stelaża. Wiele osób decyduje się na misę WC Geberit z tego samego systemu co stelaż, co ułatwia montaż i dobór przycisku. W łazience o długości poniżej dwóch metrów znaczenie ma też głębokość miski, bo kilka centymetrów mniej pozwala swobodniej otworzyć drzwi lub przejść do prysznica. Miski bezrantowe łatwiej utrzymać w czystości, co docenia każdy, kto sprząta małą łazienkę kilka razy w tygodniu.

  • bojler w słupku z otwartą ścianą tylną i dostępem do grzałki od dołu,
  • zawór spustowy i zawór bezpieczeństwa w zasięgu ręki,
  • szafka podumywalkowa z wycięciem na syfon i nowymi wężykami,
  • stelaż WC z zabudową, która służy jako półka.

Toaleta z podwieszaną miską WC, zabudową ze stelażem, półką z koszem i szarymi płytkami wielkoformatowymi

Kolejność prac i dobór części

Kolejność jest prosta: najpierw hydraulik ustala położenie bojlera, zaworów i stelaża, potem stolarz mierzy zabudowę, na końcu pojawiają się płytki i fronty. Odwrócenie tej kolejności kończy się przerabianiem mebli albo kuciem świeżo położonych płytek.

Części do bojlerów, wężyki, stelaże i miski instalatorzy kupują w hurtowniach instalacyjnych. W oddziałach Onninen można dobrać grzałkę i anodę do konkretnego modelu zbiornika oraz sprawdzić, czy wybrana miska pasuje do stelaża, zanim zostanie zamknięta ściana.

Bojler w zabudowie przestaje przeszkadzać, jeśli zostanie mu trochę miejsca na serwis. Parametry grzałek, wężyków i misek WC sprawdzisz na www.onninen.pl

Oceń post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *